SZUKAMY SKARBU HRABIEGO, CZYLI KTO NIE ZGUBIŁ SIĘ W LESIE, TEN WYGRAŁ!
17 września w internacie zrobiło się wyjątkowo sportowo, terenowo i… trochę tajemniczo. Wszystko za sprawą integracyjnych biegów na orientację pod hasłem „Szukamy skarbu hrabiego”.
Za przygotowanie całej rywalizacji odpowiadał pan Zygmunt Jeliński wraz z członkami sekcji, którzy zadbali o trasę, punkty kontrolne i odpowiednią dawkę sportowych emocji. Nieodzowną pomocą służyli również wychowawcy grup wychowawczych, bez których, jak wiadomo, nawet największy skarb mógłby pozostać nieodnaleziony.
Uczestnicy musieli wykazać się nie tylko szybkością, ale także dobrą orientacją w terenie, spostrzegawczością i umiejętnością współpracy. Było bieganie, szukanie, kombinowanie, a zapewne także kilka chwil zwątpienia pod tytułem: „Czy my na pewno idziemy w dobrą stronę?”. Na szczęście wszyscy wrócili, a to już można uznać za pierwszy wspólny sukces.
Najlepiej z zadaniem poradziła sobie grupa IV dziewcząt pani Małgorzaty Bakiery, która zwyciężyła w całej rywalizacji i tym samym może oficjalnie nosić tytuł najlepszych poszukiwaczek hrabiowskiego skarbu.
Po sportowych zmaganiach przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Popołudnie zakończyła wspólna kolacja przy ognisku, podczas której królowała pieczona kiełbasa. I choć hrabiowski skarb miał tego dnia wielu poszukiwaczy, można podejrzewać, że pod koniec imprezy największym zainteresowaniem cieszyło się jednak to, co znajdowało się nad ogniem.
Było sportowo, wesoło, integracyjnie i z nutą przygody. A o to przecież chodziło najbardziej - żeby wspólnie spędzić czas, lepiej się poznać i przekonać się, że dobra drużyna potrafi odnaleźć drogę nawet wtedy, gdy mapa wygląda podejrzanie, a skarb ukrył się wyjątkowo skutecznie.
Gratulujemy zwyciężczyniom, dziękujemy organizatorom i wszystkim wychowawcom za pomoc oraz uczestnikom za świetną zabawę!


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!